LBA

wtorek, stycznia 06, 2015



Podobno to całe LBA jest rodzajem nagrody (? ma to nawet w nazwie, chociaż nie wiem co to za nagroda, która polega na wykonaniu zadania) - w innym wypadku, w ogóle nie zawróciłabym sobie tym głowy. Z nagrodami, podobnie jak z komplementami - zasłużone czy nie, wypadałoby jakoś na nie odpowiedzieć. Raz więc, zróbmy wyjątek i zabawmy się...



Nominację dostaliśmy od Evel z Zuzankowego kąciku. No to jedziemy.

1. Pies jedynak, dwupies, czipsy czy jeszcze więcej - jaka jest Twoja wymarzona liczba psów i dlaczego akurat taka?
Każda opcja ma swoje zalety.  Póki co najbardziej skłaniam się do dwupaku, przy dwóch zupełnie różnych psach jest to dla mnie wystarczająca dawka emocji. Czipsy też są do ogarnięcia pod pewnymi warunkami (np. chociaż dwa psy muszą być choć odrobinę podobne do siebie - nie, nie z wyglądu). Natomiast samodzielne posiadanie ilości psów >3 na stałe, trenowanie z nimi i codzienne zajmowanie to już sprawa nie dla mnie.

2. Jakie aktywności z psem/sport kynologiczny Cię pociąga a jakich absolutnie nie chciałbyś/nie chciałabyś uprawiać? Dlaczego?
Lubię praktycznie każdy sport tudzież pracę (ratownictwo, myślistwo, próby polowe, pasienie etc.), nie na wszystko mogę sobie pozwolić. Nie wszystko da się z każdym psem. Jara mnie IPO i triathlon z psem, ale raczej nie wróżę nam spektakularnej przyszłości w tych sportach. Kocham agility miłością ogromną i chyba nie odwzajemnioną, uwielbiam obi i sporty zaprzęgowe. Lubię tropić, ale niekoniecznie układać ślady. Moim wielkim i niespełnionym marzeniem jest trenowanie ratownictwa - z prawdziwego zdarzenia. Pikusia chętnie wpuściłabym do nory - pytanie tylko po co rozbudzać w nim instynkty, które na codzień nie są mi do szczęścia wcale potrzebne, zwłaszcza, że wstawanie o 4 rano żeby robić hałas w lesie już niekoniecznie znajduje się w liście moich skrytych pragnień.
Wiem natomiast czego trenować bym nie chciała - dog dancingu! Za mało we mnie kreatywności i... Zdecydowanie nie umiem tańczyć ;-) .

3. Ukochana zabawka Twojego psa to...

Vegi... piłeczka, ale ta którą będziesz rzucać.  Pikusia... to zależy. Ale najlepiej żeby miało futro.

4. Bez czego Twój pies nie wyobraża sobie udanego dnia?

Who knows? Vega pewnie napisała, że bez piłeczki, jedzenia, biegania, pływania, piłeczki, biegania, piłeczki i czegoś miękkiego do spania później, dużo później. U Pikusia - bez odwalenia czegoś ;-) .

5. Twój pies nauczył Cię...

... że nie ma rzeczy niejadalnych. I że zawsze można wytarzać się w czymś co będzie bardziej obrzydliwe od poprzedniego najbardziej-obrzydliwego-paskudztwa.

6. Największy Wasz problem wychowawczy/szkoleniowy jak do tej pory to...? Jak sobie z nim radzisz?
 Największym problemem moich psów jestem ja. Nie wiem czemu i nie wiem jak, ale radzą sobie ;-) .

7. Coś, czego absolutnie nie zje Twój pies to...
U Vegi to chyba cebula...  Pikuś nie zje wielu rzeczy jadalnych, ale za to chętnie skonsumuje ten wielce apetyczny kawałek dywanu.

8. Jak wspominasz pierwszy dzień Twojego psa w Twoim domu?
W obu wypadkach byłam kucykiem pony z rozwianą grzywą biegającym po różowej tęczy szczęścia, pośród puszystych różowiutkich chmurek i w związku z tym pamiętam bardzo niewiele - głównie latanie po schodach na si-kupy.

9. Idealna rasa czy ideał psa dla Ciebie - jeśli taki istnieje - to...?
Idealna rasa - nie :( . Ulubiona tak! Ale mój ideał psa istnieje i da się go opisać jednym słowem -  ZDROWY!

10. Najlepsze wakacje z psem - aktywnie, leniwie, góry, morze, a może zupełnie inaczej?
Aktywnie w górach i nad morzem, najlepiej z jakimś czaderskim obozem po drodze!

 11. Kto Cię inspiruje, jest Twoim wzorem do działania, autorytetem czy natchnieniem w kynologicznym światku?
Jest wiele takich osób - aż za wiele! Niektóre z nich podziwiam za poszczególne elementy pracy z psami, dużo mniej jest takich, które cenię za całokształt. Wielu z tych ludzi nie poznałam i pewnie nie dam rady poznać, co też może sprawiać, że moja ocena tudzież wyobrażenie są zniekształcone. Z tego samego powodu mogę kogoś nie doceniać. Nie będę więc wymieniać wszystkich tych nazwisk i ograniczę się tylko do kilku, które opiszę szerzej.
Z zagranicznego podwórka: Silvia Trkman - ale wcale nie za osiągnięcia z psami. Ale za jej filozofię pracy z nimi, za umiejętność wykorzystania ich talentów nawet gdy wszystko dookoła mówi, że pies nie ma żadnego, za ogromną kreatywność, za zdolność do obserwowania psów i za zdrowe podejście do trenowania. Zakładając naturalnie, że to co o sobie pisze, pokazuje na filmikach i swoich DVD jest prawdą.
Z naszego podwórka: Agnieszka Kierzenkowska, czyli nasz senseJ. Podziwiam świetny timing, ogromną wytrwałość, pomysłowość, umiejętność dobierania metod do psa, za zdrowe podejście, za wiele rzeczy, o których mogłabym pisać całe elaboraty. Bez wazeliny.
Magdalena Łabieniec - za zdolność do przekazywania wiedzy, za wytrwałość, za opanowanie, za po prostu dużą wiedzę i doświadczenie.

Ufff... 
Do odpowiedzi na moje pytania nie nominuję nikogo, mało tego - pytań też nie wypiszę. Wcale nie dlatego, że uważam, że ktoś swoją robotę z blogiem "odwala", albo dlatego, że nie zasługuje (muhaha!). Bardziej dlatego, że już raz miałam "złote myśli", które chyba (a nawet z dużym prawdopodobieństwem) zgubiłam po kilku wpisach, naturalnie nigdy ich nie czytając ;-) . Nie każdy musi być wymiataczem ;-) .

***

Dziś przewieźliśmy przeszkody na halę... A to oznacza tylko jedno... Agility powracamy! Już w czwartek :D . Nie mogę się już doczekać (!!!) i zacieszam na samą myśl, zwłaszcza, że uwolnimy się przede wszystkim od deszczu i wiatru, który mi strasznie dokuczał w listopadzie (a ta zima jakaś taka niezdecydowana), ale poza pogodą to zacieszam ogólnie i nie wiem czy wspominałam, że nie mogę się doczekać? A biedny Pip nic nie wie o tym, co mu szykuję :> .

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ile odpowiedzi i pytań jej :D
    Powodzenia życzymy w Agi! :)
    Świetny blog będziemy wchodzić z przyjemnością (obserwujemy) :)
    Pozdrawiamy!
    http://codziennebeagle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Czytamy